Zarabianie
Wiele osób zastanawia się, czy na copywritingu można zarobić, a jeśli tak, to jakie są to sumy?
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że całkiem spore, ale droga do sukcesu niezwykle kręta i długa. Przede wszystkim bowiem należy się liczyć z ogromną i niekoniecznie uczciwą konkurencją, która zabija rynek pisaniem w stawkach 1zł za 1000 znaków ze spacjami. Dla doświadczonego i profesjonalnego copywritera jest to cena śmieszna – ale i tak wielu z nas zaczynało właśnie od takich stawek.
Nie oznacza to jednak, że na pisaniu precli, tekstów zapleczowych, opisów z synonimami do mieszarki nie da się zarobić. Wręcz przeciwnie, bo tak ostry rynek narzuca ostrą konkurencję. Pisząc początkowo za minimalne stawki – choć wydaje się to wyjątkowo nieopłacalne – mamy szansę zdobyć stałych klientów oraz zbudować swoje portfolio. Dopiero potem może startować z wyższymi stawkami i reklamować swoje usługi w Internecie na różnego rodzaju forach, blogach czy serwisach. Jeśli będziemy pisać ciekawie, dobrze i przede wszystkim tworzyć unikalne teksty, to nasze szanse na zdobycie stałego klienta znacznie wzrosną. A stąd już niedaleka droga do podnoszenia stawek i pisania za więcej niż ta symboliczna złotówka.
Ba! Będziemy mogli wtedy nawet przebierać w ofertach. Zanim jednak do tego dojdzie, to niestety minie sporo czasu. Piszę to nie tylko z własnego doświadczenia, ale też patrząc na sytuacje, przez które musieli przejść znajomi mi copywriterzy. Takie są zasady naszego polskiego rynku SEO copywritingu – trudno się utrzymać jedynie z pisania precli, dlatego nie polecam traktowania tego jako priorytetowe zajęcie. Na pisaniu SEO tekstów można sobie dorobić, ale na początku nie będą to większe sumy. Warto rozejrzeć się za jakimś zespołem copywriterów i spróbować do niego dołączyć, warto też rozważyć propozycję rozszerzenia swojej działalności poza usługi SEO.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zarabiać na pisaniu tekstów, to polecam przeczytanie mojego wpisu na ten temat :)