Jedno „seo” a ile zmian!
on maj10 2011Wpis ten kierowany jest przede wszystkim do pozycjonerów, mniej do samych pisarzy, którzy nagminnie, nieustannie i doprowadzając szanujących się copywriterów do szewskiej pasji korzystają z pojęć typu copywriter i copywriting w ujęciu, jakie zupełnie do nich nie pasuje. Chodzi oczywiście o nazywanie pisania precli, tekstów zapleczowych i opisów do katalogów dumną nazwą copywritingu. Każdy zaś, kto miał z copywritingiem do czynienia wie doskonale, że powyższe formy pisarstwa niewiele (jeśli nie nic) mają z tym wspólnego. Dlaczego więc pozycjonerzy co chwilę obrażają szanujących się copywriterów, porównując ich pracę do mało wymagającego lania wody, z którym mamy do czynienia w preclach?
(więcej…)