Rodzaje klientów
on sty11 2012Tak mnie dzisiaj naszło na pisanie, a ponieważ chwilowo mam dość rzeczy związanych z seo copywritingiem (chyba znów wziąłem za dużo zleceń…), to pomyślałem, że skrobnę wpis o gatunkach klientów. Z góry przepraszam wszystkich potencjalnych klientów, którzy poczują się urażeni – ale spójrzmy prawdzie w oczy – jeśli poczujecie się dotknięci wpisem, to najwyraźniej nie jesteście typem klienta idealnego. A przynajmniej klienta, z którym przyjemnie się współpracuje.
Nie przedłużając dłużej: przedstawiam swoją prywatną systematykę klientów, z jakimi się spotkałem osobiście i z którymi miałem okazję współpracować (lub w porę się tej okazji pozbyłem).
- Jaśnie Pan Klient
- Klient Cicha Woda
- Klient Stała Współpraca
- Klient Rabacik
- Klient Próbny Tekst
- Klient Jednostrzałowiec
- Klient Na Już
- Klient Smerf Maruda
- Klient Skarbonka
- Klient Gal Anonim
- Klient Tak Nie, Nie Tak
- Klient… NORMALNY
Cechy charakterystyczne: zawsze wie lepiej
Występowanie: każdy portal ze zleceniami, szczególnie ZPN
Opis: Jaśnie Pan Klient pisze do nas zazwyczaj z prywatnego e-maila na darmowych serwisach i przedstawia się jako szef wielkiej firmy lub próbuje (nieudanie) za takiego uchodzić. Zawsze musi postawić na swoim, zawsze wie lepiej, jak powinnyśmy wykonywać swoją pracę, do usranej śmierci zleca nam poprawki zwykłych precli i nie da sobie przetłumaczyć, że zamawiał tekst preclowy a nie tekst na firmową stronę www. Jaśnie Pan Klient nie zniży się nigdy do poziomu copywritera i nie będzie się ani witał, ani pozdrawiał w wymienianych wiadomościach, co tyczy się także kontaktu telefonicznego: „Proszę do mnie zadzwonić, to powiem panu jak chcę, aby wyglądały te teksty”. Bardzo często występuje też w połączeniu z Klientem Smerfem Marudą.
Cechy charakterystyczne: brak i to jest jego największa broń
Występowanie: klient zazwyczaj z polecenia
Opis: Klient Cicha Woda na pierwszy rzut oka przypomina Klienta Normalnego. Jest kulturalny, posiada odpowiedni budżet, doskonale wie czego chce, sam proponuje współpracę na zasadzie umowy o dzieło, akceptuje praktycznie wszystkie terminy wykonania, niekiedy nawet przeprosi, że w ośmielił się zająć nasz czas i zlecić nam teksty. Problemy z Klientem CW zaczynają się już po uzgodnieniu szczegółów zlecenia, ale przed zapłatą za nie. Pojawiają się najpierw delikatne wstawki typu „a może by tu jeszcze dodać jakieś zdanie”, „ale ten tekst inaczej sobie wyobrażałem”, „ojej, nie sądziłem, że tak szybko pan to wykona, ja jeszcze nie mam pieniędzy”, a następnie już typowe teksty pod tytułem „nie potrzebuję już tych tekstów, nie zapłacę ci”, „umawialiśmy się, że ja te teksty preclowe za złotówkę wstawię na stronę FIRMOWĄ, co ty mi tu wysyłasz?” Klient Cicha Woda przechodzi bardzo szybką metamorfozę w Klienta Wzburzone Morze.
Cechy charakterystyczne: zawsze oferuje stałą współpracę
Występowanie: serwisy ze zleceniami
Opis: Dla większości seo copywriterów Klient Stała Współpraca wydaje się istnym klientem idealnym, który oferuje nam stałe zlecenia, ciągłość zarobków i pewne zyski. Zwykle ogłasza się na serwisach ze zleceniami, gdzie w ogłoszeniu dodaje wstawkę typu „Dokonując wyceny proszę mieć na uwadze stałą współpracę” albo „W przypadku sprawdzenia się oferuję stałą współpracę”. Po przesłaniu tekstów do tego rodzaju Klienta otrzymujemy informację, że teksty są cud, miód i orzeszki, ale Klient nie jest jednak zainteresowany stałą współpracą i dalej się ogłasza (prawdopodobnie w celu zdobycia kolejnych komentarzy na serwisie).
Cechy charakterystyczne: zawsze żąda rabatów, nawet przy pierwszym zleceniu
Występowanie: klient z polecenia
Opis: Zwykle Klient Rabacik to podtyp klienta marzenie, który płaci w terminie, ma częste zlecenia i nie oburza się na długie terminy wykonania. Jego wadą jest natomiast nagminne żądanie rabatów a wręcz ich wymuszanie szantażem „No wie pan, zamawiam już drugi raz, przydałby się jakiś rabat, bo w sumie to mam innych pisarzy i oni piszą dla mnie za mniej i to bez rabatu”. Klient Rabacik prosi o niższe stawki nawet przy pierwszym zleceniu, oferując w zamian stałą współpracę, jednak w przeciwieństwie od Klienta Stała Współpraca nie ucieka od nas po jednym zamówieniu. Zazwyczaj odmowa udzielenia rabatu nie skutkuje zerwaniem współpracy.
Cechy charakterystyczne: „Proszę przysłać na maila próbny tekst w tej tematyce”
Występowanie: ZPN, Oferia
Opis: Typ klienta powoli zmierzający do wymarcia (całe szczęście). Klient Próbny Tekst zwykle jest osobą mało uczciwą, która tak naprawdę nie ma zamiaru z nikim współpracować ani wybierać nikogo na zwycięzcę aukcji. Głównym celem wystawiania przez niego ogłoszeń jest zebranie darmowych „próbnych tekstów”, które nie zostaną „nigdzie wykorzystane”, a które sam z kolei sprzedaje dalej lub umieszcza na własnych stronach. Klient Próbny Tekst nie waha się przed proszeniem o próbki nawet tych osób, które zalicytowały w aukcji, ale nie przesłały tekstu – znika w chwili, gdy otrzymuje link do portfolio i informację, że „teksty próbne wykonywane są za odpłatnością”.
Cechy charakterystyczne: klient na jedno zlecenie
Występowanie: Oferia, ZPN
Opis: Bardzo ciekawy i najczęściej spotykany typ. Klient Jednostrzałowiec współpracuje z nami zazwyczaj tylko raz, bardzo rzadko przemienia się w klienta ze stałymi zleceniami (nie mylić z Klientem Stałe Zlecenie). Zwykle potrzebuje albo tekstów na blogi lub artykułów na stronę www, którą sama prowadzi; raczej niezwiązana z branżą pozycjonowania, na ZPN występuje pod niezweryfikowanym kontem. Zleca teksty bez umowy, zamiast tego oczekuje wystawiania aukcji na Allegro.
Cechy charakterystyczne: zawsze się dziwi, czemu 100 precli zamówionych godzinę temu jeszcze nie jest napisanych
Występowanie: klient z polecenia, serwisy ze zleceniami, PiO
Opis: Klient Na Już pisze do nas zazwyczaj o dziwnych porach dnia (a raczej nocy) z zapytaniem ofertowym, po czym po około 3h wysyła kolejną wiadomość z zapytaniem, czemu jeszcze nie otrzymał odpowiedzi. Prawdopodobnie wyobraża sobie, że freelancer to osoba mieszkająca na Karaibach i wygrzewająca się w słońcu, funkcjonująca w innej strefie czasowej. Klient Na Już to klient niecierpliwy, zlecający teksty z „jak najszybszym terminem wykonania”, zazwyczaj sam jest freelancerem copywriterem, który nie wyrabia się ze zleceniami i szuka jelenia, który zrobi to za niego taniej. Baaaardzo rzadko występuje w odmianie Klienta Na Już I Dopłacę Za Pośpiech, który rozumie, że freelancer ma rodzinę i inne zajęcia, a szybkie (błyskawiczne) wykonanie zlecenia ma swoją cenę.
Cechy charakterystyczne: &!@%$*($!@^%
Występowanie: niestety wszędzie
Opis: Klient Smerf Maruda ma sadystyczne skłonności do narzekania na wszystko i na wszystkich (bo on chciał precla 1000 znaków, a przysłany ma 1023 znaki). Potrafi zadzwonić do nas o późnej porze i wypytywać ze szczegółami o postęp zlecenia, a niekiedy nawet każe nam przesyłać każde napisane zdanie, aby je zweryfikować. Jak w przypadku Klienta Jaśnie Pana zawraca nam dupę o byle co, spowalniając tym samym wykonanie zlecenia i czepia się o każdy przecinek, nawet gdy nie ma absolutnie żadnej racji. Niestety Klient Smerf Maruda zazwyczaj zleca nam duże ilości tekstów i zapewnia stałe zlecenia, dlatego mimo wszystko warto go tolerować…
Cechy charakterystyczne: centuś, sknera, zalega z opłacaniem faktur, rachunków
Występowanie: ZPN
Opis: Bardzo często Klient Skarbonka jest przedstawicielem „wielkiej firmy obracającej wielkimi funduszami”, która po prostu nie ma czasu, ani opłacić malutką fakturkę dla malutkiego freelancera. Dodatkowo Klient Skarbonka równie często występuje w połączeniu z Klientem Rabacik, bo w końcu „wielka firma obracająca wielkimi funduszami” musi ciąć koszty. Klient taki pisze do nas z maila firmowego, żebyśmy zobaczyli, jaki jest ważny (w stopce maila oczywiście NIP firmy i kapitał zakładowy) i często urywa kontakt w chwili, gdy dochodzi do opłacenia rachunku/faktury (lub „przekierowuje nas” do działu księgowości, gdzie w ogóle o naszym zleceniu nie wiedzą).
Cechy charakterystyczne: klient bez imienia i nazwiska, tak zwany „Witam pozdrawiam”
Występowanie: PiO, ZPN
Opis: Klient Gal Anonim to właściwie podtyp każdego z klientów (nawet Klienta Normalnego), który nie zadaje sobie trudu przedstawienia się (niekiedy tylko jego imię i nazwisko widnieje w mailu). Jest o tyle niebezpieczny, że w przypadku oszustwa nie dysponujemy praktycznie żadnymi jego danymi. Czasami Klient Gal Anonim popełnia błąd i dane o nim możemy znaleźć na różnych forach czy bogach (wpisując jego e-mail, gg).
Cechy charakterystyczne: wiecznie niezdecydowany, co chwilę zmienia specyfikę tekstów
Występowanie: wszędzie
Opis: Klient Tak Nie, Nie Tak to klient o bardzo dużej skłonności do zmieniania zdania, który tak właściwie sam nie wie, czego oczekuje po zamówionych tekstach, niekiedy nie odróżnia tekstów preclowych od tekstów na stronę www (dla niego tekst = tekst, bez dodatkowych określników). Nie potrafi doprecyzować warunków zlecenia (A: Poproszę tekst o kawie. B: No dobrze, ale jakiej kawie konkretnie i co ma się w nim znaleźć? A: No o kawie, rozumie pan). Często zmienia warunki zlecenia w trakcie jego trwania („Bo jednak ja bym chciał te teksty, żeby były napisane trochę inaczej…”), jest jednak o tyle kulturalny, że sam pyta o dopłatę do pierwotnej stawki.
Cechy charakterystyczne: no cóż… jest po prostu osobą o ludzkim podejściu do pracy freelancera
Występowanie: gatunek na wymarciu
Opis: Klient Normalny zazwyczaj sam jest lub był freelancerem i doskonale zna realia naszego życia. Akceptuje nasze stawki, o ile są one adekwatne do jakości tekstów i naszych umiejętności, dopiero przy długotrwałej współpracy (np. w oparciu o umowę zlecenie) pyta o możliwość ich obniżenia lub udzielenia rabatu. Klient Normalny jest kulturalny i miły, zawsze grzecznie wskazuje teksty do poprawki i szczegółowo opisuje, co w tekstach jest nie tak, zazwyczaj nawet sam dokonuje korekty tekstów. Nie ma problemów z zaliczką ani z podpisaniem umowy i zawsze płaci w terminie.
No tak, spędzam 2h na pisaniu tekstu wbijającego igiełki w klientów, a potem narzekam na brak czasu :P Z jakimi typami klientów Wy się najczęściej spotykacie?
Ten post został opublikowany on środa, Styczeń 11th, 2012 at 4:11 pm w kategorii Luźne.